wtorek, 19 maja 2015
Mapa skarbów
Hej!
Dzisiaj przygotowałam dla Was propozycję "Mapy skarbów". Zasady są proste : )
Na arkuszu kolorowego papieru (najlepiej o wielkości a3 lub większym) rysujemy orientacyjne punkty, mogą to być strzałki, krzyżyki, kółka, co tylko sobie wymyślimy.
Kartka symbolizuje nam tu przestrzeń klasy szkolnej i jak już możecie się domyślić, ukryte w niej będą nasze skarby.
Nasza mapa skarbów będzie pomocą w realizowaniu tematu "Pobrzeża". Moim pomysłem jest, aby na mapie umieścić małe karteczki z podpowiedziami dla dzieci, na owych karteczkach wypisujemy nazwy głównych miast, zabytki, roślinność czy też zwierzęta i miejsca charakterystyczne dla poznawanego regionu, na górze każdej karteczki piszemy cyferkę od jeden do np. czternaście, aby dzieci, które mają słabą orientację przestrzenną wiedziały, w jakim kierunku się przemieszczać.
Zadaniem dzieci jest odnalezienie wszystkich skarbów ukrytych w klasie (mogą to być zdjęcia z obiektami, pocztówki, rysunki, realne przedmioty itp.).
Jak wiadomo, nigdy nie jest tak prosto! Dla utrudnienia, na mapie skarbów umieszczone są pułapki, czyli karteczki zupełnie niezwiązane z tematem. Czy dzieciom uda się je odnaleźć? Oto jest pytanie : ) Nie martwcie się jednak, że wprowadzimy je w błąd, każda grupa będzie miała do dyspozycji 5 podpowiedzi, w razie wątpliwości szybko je rozwieje.
Udanej zabawy!
Sporty wodne
Hej! :)
Dzisiaj nie będzie rycerskich baśni. :)
Warmia i Mazury nazywane są "Krainą tysiąca jezior". Jeśli są tam jeziora, to na pewno jest tam woda, w wodzie natomiast można robić mnóstwo ciekawych rzeczy. Moim zadaniem było przygotowanie zdjęć i filmików dotyczących sportów wodnych.
W trakcie szukania, odkryłam różne rodzaje sportów wodnych, o niektórych nigdy wcześniej nie słyszałam. Dla mnie najbardziej fascynujący jest kitesurfing.
O to efekt moich internetowych poszukiwań:
Dzisiaj nie będzie rycerskich baśni. :)
Warmia i Mazury nazywane są "Krainą tysiąca jezior". Jeśli są tam jeziora, to na pewno jest tam woda, w wodzie natomiast można robić mnóstwo ciekawych rzeczy. Moim zadaniem było przygotowanie zdjęć i filmików dotyczących sportów wodnych.
| Windsurfing, kajakarstwo i nurkowanie (wydrukowane grafiki na papierze technicznym). Iceboarding, kajakarstwo, jacht, żaglówki, kitesurfing. |
W trakcie szukania, odkryłam różne rodzaje sportów wodnych, o niektórych nigdy wcześniej nie słyszałam. Dla mnie najbardziej fascynujący jest kitesurfing.
O to efekt moich internetowych poszukiwań:
Żagle i windsurfing
Flyboard
Flyboard nr 2
Skuter wodny
Kitesurfing
Kitesurfing
Korzystano ze stron:
poniedziałek, 18 maja 2015
Makieta Polski 3D
Witajcie!
Dziś odbyła się znacząca bitwa pomiędzy Elżbietą a makietą Polski 3D. Bitwę ostatecznie wygrałam, choć nie wszystko odbyło się zgodnie z moimi strategicznymi planami.
Już w początkowym starciu okazało się, że potrzebuję pomocy sojusznika, aby przypuścić atak na tekturę i pokryć kraj zielenią. Udałam się więc niezwłocznie do niedalekiego marketu, a on wsparł mnie odziałem super mocnych i bezwzględnych taśm dwustronnych.
Nie tylko na tym polegała pomoc taśm, pomogły mi one bowiem także stworzyć rusztowanie pod góry: Tatry, Sudety i Świętokrzyskie:
To wyraźnie rozgniewało makietę, która sprawnie i z agresją postawiła mnie przed wyzwaniem narysowania granic państwa. Na szczęście w tej sytuacji moje wojska w postaci mapy, ołówka, srebrnej kredki oraz wypróbowanych przyjaciół - czarnego mazaka i sprawnej reki, zdołały odeprzeć atak. Odpowiedziałam pięknym za nadobne, przyprawiając makiecie piękne, błękitno-pieniste morze.
Dalej wykazać się mogła armia kalendarzy naściennych z zamieszczonymi na ostatniej stronie miniaturami polskich krajobrazów. Umieściłam fotografie na naszej makiecie, w tych regionach Polski, gdzie rzeczywiście zostały wykonane.
To pozbawiło statecznie mojego wroga pewności siebie. Pokładał jeszcze nadzieję w tym, że może nie zdołam stworzyć rzek i mniejszych jezior na pojezierzach. Rzeczywiście pierwotnie chciałam, żeby popłynęły one dzięki niebieskiej farbie. Jednak niespodziewanie nawet dla samej siebie powierzyłam to zadanie młodemu wojownikowi: niebieskiemu pastelowi olejnemu. Spisał się na medal. To było ostatnie uderzenie w tej walce.
Wcześniej moje dzieło wydawało mi się puste i nudne, kiedy powstały na nim rzeki naprawdę spływające z wyżej położonych terenów górskich, jakby wstąpiło w nie życie. Szczególnie dumna jestem z Wisły. Makieta 3D już mi więcej nie zagroziła. Swoje zwycięstwo przypieczętowałam przytwierdzając do morza prawdziwe muszle bałtyckich mięczaków.
Takie to są dzieje mojej przygody. Oddział pluszowych pianek i filcu był niepocieszony, że nie skorzystałam z ich pomocy, ale ukoiłam ich żal obietnicą schowania go do ich ulubionej szuflady
i powierzenia kiedyś, w przyszłości kolejnego zadania specjalnego :)
I wszyscy żyli długo i szczęśliwie. :) Koniec.
Dziś odbyła się znacząca bitwa pomiędzy Elżbietą a makietą Polski 3D. Bitwę ostatecznie wygrałam, choć nie wszystko odbyło się zgodnie z moimi strategicznymi planami.
Pierwszym moim ruchem było przygotowanie wojsk do bitwy:
Już w początkowym starciu okazało się, że potrzebuję pomocy sojusznika, aby przypuścić atak na tekturę i pokryć kraj zielenią. Udałam się więc niezwłocznie do niedalekiego marketu, a on wsparł mnie odziałem super mocnych i bezwzględnych taśm dwustronnych.
To wyraźnie rozgniewało makietę, która sprawnie i z agresją postawiła mnie przed wyzwaniem narysowania granic państwa. Na szczęście w tej sytuacji moje wojska w postaci mapy, ołówka, srebrnej kredki oraz wypróbowanych przyjaciół - czarnego mazaka i sprawnej reki, zdołały odeprzeć atak. Odpowiedziałam pięknym za nadobne, przyprawiając makiecie piękne, błękitno-pieniste morze.
Dalej wykazać się mogła armia kalendarzy naściennych z zamieszczonymi na ostatniej stronie miniaturami polskich krajobrazów. Umieściłam fotografie na naszej makiecie, w tych regionach Polski, gdzie rzeczywiście zostały wykonane.
To pozbawiło statecznie mojego wroga pewności siebie. Pokładał jeszcze nadzieję w tym, że może nie zdołam stworzyć rzek i mniejszych jezior na pojezierzach. Rzeczywiście pierwotnie chciałam, żeby popłynęły one dzięki niebieskiej farbie. Jednak niespodziewanie nawet dla samej siebie powierzyłam to zadanie młodemu wojownikowi: niebieskiemu pastelowi olejnemu. Spisał się na medal. To było ostatnie uderzenie w tej walce.
Wcześniej moje dzieło wydawało mi się puste i nudne, kiedy powstały na nim rzeki naprawdę spływające z wyżej położonych terenów górskich, jakby wstąpiło w nie życie. Szczególnie dumna jestem z Wisły. Makieta 3D już mi więcej nie zagroziła. Swoje zwycięstwo przypieczętowałam przytwierdzając do morza prawdziwe muszle bałtyckich mięczaków.
i powierzenia kiedyś, w przyszłości kolejnego zadania specjalnego :)
I wszyscy żyli długo i szczęśliwie. :) Koniec.
Gra Monopol
Wkrótce zdjęcie gotowej gry ! Ale o co tutaj chodzi ?
Zasady gry są podobne jak przy zwykłej grze monopol. Mamy dużą plansze. Jest ona podzielona na kilka obszarów Polski, takie jak Mazury, Śląsk , czy Pomorze. Grę zaczynamy na polu start.
Gracz ma za zadanie uzbierać jak największą ilość pieniędzy wykonując poszczególne zadania, by móc kupić dany obszar i stawiać na nim : restauracje , hotele, sklepy, domki , itd.
Uczestnik gry nie tylko świetnie się bawi zarabiając "pieniądze" , ale także poznaje poszczególne obszary Polski i dowiaduje się wielu ciekawych informacji.
sobota, 16 maja 2015
Gra memory
Przygotowania do prezentacji całego projektu ruszyły pełna parą. Każda z nas z zapałem zabrała się do wykonywania swoich zadań. Tak samo jest w moim przypadku. Na pierwszy ogień poszło przygotowanie kart do gry memory. Zasady gry są proste. Uczniowie po zapoznaniu się z materiałem dotyczącym wyżyn dobierają się w pary. Ich zadaniem jest odnalezienie pasującej pary zdjęcie i podpis do niego. Przygotowując karty dowiedziałam się wielu ciekawostek na temat wyżyn, odświeżyłam także swoje wspomnienia związane z wycieczkami do niektórych prezentowanych przeze mnie w temacie miejsc.
Do przygotowanie kart potrzebujemy :- blok z kolorowymi kartkami
- nożyczki
- kolorowe mazaki
- zdjęcia o tematyce wyżyn
Do usłyszenia niebawem : )
piątek, 15 maja 2015
napisy na ławki
Dzisiaj pragnę się z wami podzielić przygotowanymi przeze mnie podpisami krajobrazów, które będą przyczepione do ławek podczas ostatecznej prezentacji :)
piątek, 8 maja 2015
Karteczki do głosowania
Dzisiaj zrobiłam specjalne karteczki, na których będzie można pod koniec targów oddawać głosy na wybrany krajobraz, który najbardziej przypadł do gustu :)
czwartek, 7 maja 2015
Album taternika !
Dzisiaj powstaje coś pięknego :-)
A mianowicie album taternika który ukarze piękno Polskich tatr i nie tylko.
W albumie będzie wiele zdjęć, pocztówek oraz informacji na temat gór.
Nie obędzie się też bez "Taternik radzi" czyli ciekawych porad które na pewno wszystkim się przydadzą kiedy będą chcieli wyjść w góry! :-)
Dzisiaj zostały wybrane zdjęcia i zakupione brystole dzięki którym powstanie nasz album.
Zapraszam na stoisko górskie :D
Do zobaczenia !
Martyna, Angela, Ela, Kasia i Zosia :-)
A mianowicie album taternika który ukarze piękno Polskich tatr i nie tylko.
W albumie będzie wiele zdjęć, pocztówek oraz informacji na temat gór.
Nie obędzie się też bez "Taternik radzi" czyli ciekawych porad które na pewno wszystkim się przydadzą kiedy będą chcieli wyjść w góry! :-)
Dzisiaj zostały wybrane zdjęcia i zakupione brystole dzięki którym powstanie nasz album.
Zapraszam na stoisko górskie :D
Do zobaczenia !
Martyna, Angela, Ela, Kasia i Zosia :-)
piątek, 1 maja 2015
Urna konkursowa + pieniądze do gry typu Monopol
Witajcie :)
Tak jak obiecałam ostatnio pokaże wam już gotową urnę konkursową. Kupiłam zwykły niebieski papier do pakowania prezentów w Pepco i uważam, że efekt jest całkiem zadowalający :) Zrobiłam również pieniądze do gry typu Monopol, ze zwykłego bloku technicznego z kolorowymi kartkami.
wtorek, 28 kwietnia 2015
Ruszamy z przygotowaniami!
Za oknem robi się coraz cieplej, a kwiecień już prawie za nami. Dlatego możecie spodziewać się, że na naszym blogu zacznie się dziać coraz więcej! Jak widzieliście w poprzednich postach zaplanowałyśmy sobie całkiem sporo i powoli zabieramy się za to :) Ostatnim elementem naszego projektu będą targi podróży, a podczas nich odbędzie się głosowanie na najlepiej przedstawiony krajobraz, dlatego dzisiaj zaczęłam się rozglądać za urną konkursową. Znalazłam idealny karton, który w najbliższym czasie ozdobię, a następnie przygotuje karteczki do głosowania. W tym tygodniu powinny też powstać pierwsze elementy do gry typu Monopol :) Oczekujcie kolejnych postów!
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Hejka !
Za oknem robi się coraz weselej i cieplej a My na blogu ruszamy z kolejnymi nowościami !
Przygotowania do projektu trwają. Kolejnym elementem , który zaczęłam tworzyć we współpracy z ośmioletnią siostrą jest doświadczenie krystalizacji soli. Doświadczenie bardzo zaciekawiło moją małą pomocnicę. Codziennie zerka i analizuje postępy.
Na czym ono polega ?
Potrzebne pomoce:
- słoik 0,25 l,
- woda,
- sól,
- krótki patyczek lub ołówek,
- kosmata nitka
Wykonanie doświadczenia:
Przygotuj roztwór nasycony soli kuchennej (najlepsza do wykonania doświadczenia jest sól bez antyzbrylacza!): dodawaj stopniowo soli do wody wytrwale mieszając, dobrze jest mieszaninę mocno podgrzać, aby ułatwić rozpuszczanie soli. Jeżeli zauważysz, że mimo mieszania sól nie chce się już rozpuszczać – otrzymałeś roztwór nasycony.
Otrzymaną solankę wlej do słoika do ok ¾ jego wysokości. Do patyczka przywiąż wełniany sznurek (jak najbardziej kosmaty). Patyczek połóż na słoiku w ten sposób, aby nitka dotykała dna słoiczka.
Odstaw słoik w ustronne miejsce. Uzbrój się w cierpliwość. Woda stopniowo będzie parowała ze słoika, a sól będzie ulegała krystalizacji i osadzała się na ściankach słoika oraz na nitce.
A ja dołączam nasze zdjęcie doświadczenia po dwóch dniach. Sól zaczęła osadzać się na dole nitki. Kolejne postępy już niebawem !
A ja dołączam nasze zdjęcie doświadczenia po dwóch dniach. Sól zaczęła osadzać się na dole nitki. Kolejne postępy już niebawem !
źródło :http://przyrodana6.blogspot.com/p/jak-wyhodowac-krysztay-soli-instrukcja.html
sobota, 4 kwietnia 2015
Tworzenie kontraktu i podział obowiązków
Dzisiejszy wpis na blogu dotyczył będzie tworzenia przez nas kontraktu oraz podziału obowiązków w poszczególnych etapach naszego projektu.
Każda z nas zajmie się przygotowaniem dwóch zadań z listy.
Zosia wykona eksperyment polegający na krystalizacji soli z roztworu oraz przygotuje album podróżnika.
Ela zaprezentuje sporty wodne (zdjęcia, filmy), w których uczestniczyć możemy będąc na pojezierzu oraz stworzy makiete 3D z krajobrazami Polski. Zadaniem Angeli i Kasi będzie stworzenie gry typu Monopol i przygotowanie targów podróży, które będą kończyły naszą przygodę z projektem. Ja(Martyna) zajmę się przygotowaniem mapy skarbów związanej z pobrzeżami oraz stworzeniem gry memory związanej z wyżynami.
Dzieląc się zadaniami wypracowałyśmy kontrakt, który pomoże nam w sposób jasny i uczciwy rozdzielić punkty po zakończeniu wszystkich zadań.
Oto kilka zasad, które pomogą nam zorganizować naszą pracę:
- za niedotrzymanie terminów osoba odpowiedzialna za zadanie może ponieść konsekwencje w postaci odjęcia 2 punktów ze wspólnej puli punktów, jeśli jednak zgłosi potrzebę przedłużenia czasu pracy - nie poniesie konsekwencji
- członkowie zespołu są także zobowiązane do kontaktu z nauczycielem prowadzącym - drogą mejlową w razie pytań, na zajęciach oraz podczas konsultacji (w razie potrzeby)
- przewidziano także 30zł z funduszy zespołu na pokrycie funduszy związanych z zakupem materiałów potrzebnych do projektu.
Trzymajcie za nas kciuki i do "usłyszenia" w następnym poście! : )
czwartek, 26 marca 2015
Trochę słów o nas :-)
Czas abyśmy się teraz przedstawiły!!!
Martyna Markowska Jestem studentką II roku pedagogiki specjalnej na UG. Moją wieloletnią pasją jest pisanie wierszy i przemyśleń, najwięcej radości daje mi jednak pisanie krótkich historyjek dla dzieci. Poza tym interesuję się sportem, głównie siatkówką męską oraz modą. W przyszłości pragnę pojechać do Meksyku i skoczyć ze spadochronem.
Katarzyna Kieczmer
Mam 20 lat i jak już wiecie studiuje pedagogikę specjalną.
Można powiedzieć, że jestem optymistką z wiecznym uśmiechem. Uwielbiam swoją gromadę zwierzaków oraz aktywne spędzanie wolnego czasu - jazda na rowerze czy bieganie :) Jestem pasjonatką książek, które czytam w trakcie jazdy komunikacją miejską, oraz filmów, które pochłaniam dużymi ilościami :)
Elżbieta Lange
Jestem Ela, mam 21 lat, lubie czytać książki, chodzić po górach, piec babeczki czekoladowe i mam bzika na punkcie Jezusa.
Angelika Nowak
Witam. Nazywam się Angelika , mam 20 lat. Jestem studentką Uniwersytetu Gdańskiego na Wydziale Nauk Społecznych. Od kilku lat działam w wolontariacie szkoły specjalnej w Tczewie. W wolnych chwilach jeżdżę konno , rozpieszczam moje kuce i wypalam obrazy w drewnie. Serdecznie zapraszam do śledzenia naszego bloga.
Zofia Rzepiak
Mam 23 lata i studiuję pedagogikę specjalną. Na co dzień spędzam czas na uczelni pilnie (lub troszkę mniej) studiując, udzielam się w organizacji studenckiej AEGEE działającej przy UG oraz jestem wolontariuszką Caritas Gdańsk. W wakacje i w każdym wolnym czasie jaki mam staram się zrobic coś fajnego dla dzieciaczków jako wychowawca na koloniach oraz wolontariuszka. Podobno piekę dobre babeczki i smacznie gotuję :)
Już nas znacie :)
Zapraszamy serdecznie do odwiedzania naszego bloga jak najczęściej :)
niedziela, 15 marca 2015
Serdecznie witamy!
Chciałybyśmy was powitać na naszym blogu, którego celem jest pokazanie wam poszczególnych etapów naszej pracy nad projektem na zajęcia 'Wczesna Edukacja Przyrodnicza i Eksperymentowanie'. Jesteśmy studentkami drugiego roku pedagogiki specjalnej i chcemy zachęcić was do obserwowania naszych postów, gdyż będziemy tutaj publikować aktualny stan naszej pracy. Projekt dotyczy zaplanowania, wykonania i ostatecznie zaprezentowania naszej studenckiej grupie zajęć pt. "Krajobrazy Polski", gdzie metodą pracy będzie metoda projektów.
„...metoda projektów polega na przedsiębraniu przez grupyuczniowskie opracowania, zaplanowania i zaprojektowania, a następnierealizacji wykonania projektu. (...) Jej zalety polegają na organizowaniusamodzielnej pracy uczniów w obmyślaniu projektu i jego realizacji,przygotowaniu przez to i rozwinięciu umiejętności samodzielnej pracy, ajednocześnie zespołowości. (...) Jest to jednak nie tyle metoda, ilestrategia, przedstawiająca ogromne walory nie tylko w zakresie rozwojuumiejętności umysłowych i praktycznych uczniów, ale także ichsocjalizacji. Wywołuje wzmożoną aktywność uczniów, a szkoła staje siędla nich w pełni atrakcyjna jako miejsce wyzwalania sił twórczych.”
Jeszcze raz zachęcamy do obserwowania naszego bloga, same jesteśmy ciekawe efektów! Czekajcie na kolejne posty.
Do usłyszenia!
Kasia, Angelika, Ela, Martyna, Zosia
cytat - Mikina A., Zając B. - Metoda Projektów. Poradnik dla nauczycieli i dyrektorów gimnazjów
zdjęcie - http://jows.pl/sites/default/files/imagecache/635x300/kolber.jpg
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























